​Stan zagrożenia

Rzadko mam poczucie, że dzieje się coś naprawdę złego. Tym razem widzę wielkie zagrożenie dla wolności słowa i apeluję do dziennikarzy, polityków oraz wszystkich ośrodków opiniotwórczych o zdecydowaną reakcję. Decyzja sądu zakazująca Piotrowi Nisztorowi pisania o Zbigniewie Bońku niemal wszystkiego, co istotne w jego działaniach, także opisywania PZPN… przez rok, jest rażącym złamaniem konstytucji, która zakazuje cenzury prewencyjnej. Stan polskiej debaty wraca do czasu sprzed 1989 r., gdy zniesiono cenzurę. Sąd wydał decyzję jeszcze przed napisaniem zabezpieczonego tekstu. Teraz Boniek odgraża się, że uzyska zabezpieczenie dotyczące wszystkich naszych mediów. To nie jest nawet wyrok ani orzeczenie, lecz postanowienie porządkowe, na podstawie którego sąd knebluje usta
62%
pozostało do przeczytania: 38%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl