Upadłe kobiety na wysokich obcasach

OKIEM SZOWINISTYCZNEJ ŚWINI

Ostatni numer „Wysokich Obcasów”, na okładce Masza Potocka. Treść zajawki: „Mężczyzna? W domu nie trzymam”. Pomyślałem sobie: biedna kobieto, czemu ty ze swojego nieszczęścia robisz sztandar? „Wysokie Obcasy”, bezpłatnie dodawane do „Gazety Wyborczej”, ukazują się już dwanaście lat. I jest to dwanaście lat ciężkiej pracy nad szerzeniem w Polsce rewolucji obyczajowej. Jak wygląda małżeństwo według „WO”? Jest pasmem nieszczęść: „Skoro mąż i ja stanowimy parę, w której ja jestem nieszczęśliwa, to czy jest coś, czym mogłabym siebie uszczęśliwić?”. Jak wygląda rola kobiety: „Zamożni mężczyźni kupują sobie kochanki, kurwy i żony”. Sfera intymna opisywana jest językiem skrajnie wulgarnym: „Kokieteria to droga do zdobycia cielęciny, wołowiny, tego męskiego mięsa, które potem strasznie szybko
     

26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze