Mowa nienawiści według Platformy

INTERNETOWE KARŁY REAKCJI

Partia rządząca złożyła projekt zmiany ustawy w sprawie tzw. mowy nienawiści. Do art. 256 kk. politycy PO chcą dodać frazę o karaniu za propagowanie nienawiści w wymiarze politycznym. Kto będzie arbitralnie decydował, w którym momencie przekroczono granicę? Politycy, sądy? Minister Boni już szykuje jakąś radę, która będzie monitorowała przykłady agresji w życiu publicznym. Nosi to jednak znamiona socjotechniki – obarczenia winą tylko jednej strony sporu. Bo czy spodziewamy się, że jeśli polityk albo dziennikarz, związany z PO, zasugeruje, że np. Kaczyński jest podobny do Hitlera, to spotka go sroga kara? Prędzej takie działania uderzą w tych, którzy ośmielają się krytykować na transparentach podczas meczów piłkarskich obecnie rządzących. Mamy więc do czynienia z kolejnym tematem
84%
pozostało do przeczytania: 16%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl