Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jak jeszcze raz ugryźć żubra?

Dodano: 11/02/2013 - Numer 434 - 11.02.2013
POLSKOŚĆ \ W POSZUKIWANIU ISTOTY RZECZY Mateusz Matyszkowicz Mało kto wie, czym jest Polska. I mało kto ma odwagę ją definiować. Wanda Zwinogrodzka poruszyła ostatnio w „Gazecie Polskiej Codziennie” niezwykle ważny problem. Być może najważniejszy. „Polska to był taki wielki ospały żubr śpiący pod drzewem w Puszczy Białowieskiej. Zresztą Polska drzemiąca lub zabawiająca się pod drzewem, najlepiej pod lipą, to jest stary archetyp polskiej poezji…” – tak mówił Jarosław Marek Rymkiewicz w 2007 r. Ta bukoliczna Polska, skłonna bardziej do rodzinnej zabawy niż wojny, pilnowania folwarku niż polityki, od czasu do czasu jest przebudzana. I jak Józef Piłsudski wcześniej, tak w latach 2005–2007 zdolnym do przebudzenia żubra miał okazać się Jarosław Kaczyński. Spałby żubr dalej, „gdyby Jarosław
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze