Służył KBG, schronił się w kościele

Numer 528 - 06.06.2013Świat


KANADA Były funkcjonariusz KGB Michaił Lennikow zamieszkał w pierwszym kościele luterańskim w Vancouver, by uniknąć deportacji do Rosji. Już w 2009 r. kanadyjskie służby imigracyjne kazały mu opuścić kraj. Lennikow jednak został. Spór o byłego szpiega KGB trwa już czwarty rok.
Olga Alehno
Wraz z rodziną 52-letni Lennikow wyjechał w 1995 r. z Rosji do Japonii. Dwa lata później przybył na podstawie wizy studenckiej do Kanady i zapisał się na studia magisterskie na Uniwersytecie Kolumbii Brytyjskiej (UBC). W 1999 r. wystąpił o pozwolenie na pobyt dla siebie, żony Iriny i syna Dymitra.
Jak twierdzi Rosjanin, składając podanie, „nie ukrywał współpracy z KGB w latach 80. ubiegłego wieku”. Lennikow został zwerbowany przez KGB, jak twierdzi, „pod przymusem, wbrew woli”, w czasach studenckich i został funkcjonariuszem „niskiego szczebla”. Po pięciu latach zwolnił się ze służby. Kanadyjskie władze nie wierzą jednak w jego tłumaczenia. I choć jego żonie i synowi udzieliły prawa pobytu, chcą się go pozbyć. Już w czerwcu 2009 r. wezwali go do opuszczenia kraju, ponieważ ich zdaniem „zagraża bezpieczeństwu kraju”. Były funkcjonariusz KGB odmówił wyjazdu



zawartość zablokowana

Autor: Olga Alehno


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama









#DziękujeMyZaOdwagę
reklama