Czy Lech Wałęsa pamięta, za co dostał Pokojową Nagrodę Nobla?

PAMIĘĆ ZBIOROWA \ ODWRACANIE ZNACZEŃ Na Szczycie Laureatów Pokojowej Nagrody Nobla w Warszawie zabrakło Solidarności. Słowo „szczyt” w nazwie tego wydarzenia natrętnie przywodzi mi na myśl określenie „hipokryzja” w odniesieniu do polskiego laureata wspomnianej nagrody. Czy Lech Wałęsa w ogóle pamięta, za co i po co 30 lat temu przewodniczącemu nielegalnej wówczas Solidarności Komitet Noblowski przyznał Pokojową Nagrodę? Czy pamięta, jakie przesłanie znalazło się w uzasadnieniu? Janusz Śniadek To są pytania czysto retoryczne. Jednak są uprawnione, ponieważ były prezydent od dawna wypowiada się tak, jakby już tego nie pamiętał. A w każdym razie stara się, żeby wyjątkowa specyfika nagrody dla niego i Solidarności, jej kontekst i przesłanie zatarły się w powszechnej pamięci. Walka bez broni
     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze