Rozmowy nie bez ryzyka

KRZYSZTOF SZCZERSKI Dyskutowana na Ukrainie możliwość podjęcia rozmów między opozycją a władzą teoretycznie jest dobrą wieścią dla Ukrainy, ale też dla Polski. Scenariusz eskalacji sporu połączonego z rozlewem krwi w praktyce zamknąłby bowiem Ukrainie drogę do Unii Europejskiej co najmniej do czasu usunięcia władających w Kijowie polityków, dla których gwarantem władzy byłby Władimir Putin – człowiek, który sam ma krew swoich obywateli na rękach. Problem jednak w tym, że możemy mieć do czynienia z próbą rozbicia opozycji – poprzez zapraszanie do rozmów jednych, a wykluczanie drugich. Poza tym władze mogą chcieć przeciągnąć opozycję na swoją stronę, by legitymizowała Janukowycza w zamian za udział we władzy i inne korzyści. Miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie i to nie opozycja zmieni
     

86%
pozostało do przeczytania: 14%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze