Mała strata, krótki żal

ŚWIAT NA LUZIE

Numer 72 - 03.12.2011Świat

Nasz minister spraw zagranicznych Radek Sikorski uratuje euro. Razem z Angelą Merkel. Uda się to pod warunkiem, że kraje Unii Europejskiej uznają hegemonię Republiki Federalnej Niemiec i III RP, wzmocnią rządy w Brukseli oraz będą wybierali ponadnarodowych posłów do Parlamentu Europejskiego.

Rozpad strefy euro – jak zauważył w swoim berlińskim wystąpieniu nasz nieoceniony minister – jest groźniejszy niż niemieckie czołgi i rosyjskie rakiety. I 70 proc. widzów TVN24 jest tego samego zdania, ale do euro przystąpić nie chcą. Dziwny jest ten naród polski. Sikorski, polityk złotousty, gotów jest zrezygnować z suwerenności Polski na rzecz przyłączenia się do Niemiec, nie pytając narodu o zdanie. Powinien więc dać dobry przykład i ogłosić rezygnację z własnej suwerenności oraz przenieść się do Berlina. Naród to przeżyje. Mała strata, krótki żal. Premier Donald Tusk, który poparł publicznie tezy przemówienia swojego ministra, może do niego się przyłączyć. Pytanie tylko, czy Angela Merkel ich przyjmie. No, może zainstaluje ich w przedpokoju Urzędu Kanclerskiego. Ona będzie panowała nad Europą, a nasi „przywódcy" nad stojakiem na parasole.

Radosław Sikorski to facet na luzie, wydaje się mu, że prowadzi samodzielną politykę zagraniczną, a mądrym ludziom się wydaje, że ma o niej pojęcie na poziomie pierwszej klasy gimnazjum



zawartość zablokowana

Autor: Krystyna Grzybowska


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama