Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Rząd zmusza młodych do emigracji

Dodano: 04/04/2014 - Numer 780 - 04.04.2014
fot.Robert Krauz/ Gazeta Polska
fot.Robert Krauz/ Gazeta Polska
Aż 70 proc. tegorocznych maturzystów rozważa wyjazd z Polski w celach zarobkowych. – Nie ma nic złego w tym, że młodzi chcą wyjeżdżać za granicę – komentuje minister nauki i szkolnictwa wyższego Lena Kolarska-Bobińska. – Skoro niemal co drugi Polak w wieku 19–34 lata nie ma w kraju pracy i musi emigrować, to mamy jednak duży problem – uważają analitycy. Grupa młodych naukowców z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu przepytała 800 licealistów, którzy w tym roku będą pisali maturę. Aż 560 z nich myśli o emigracji zarobkowej, z tego 112 chce pozostać za granicą na stałe. W Polsce nie widzą dla siebie perspektyw. Planują głównie wyjazd do Wielkiej Brytanii, bo tam po ukończeniu studiów nie będą musieli martwić się o pracę. W Polsce czeka ich bezrobocie. Minister nauki i szkolnictwa wyższego Lena Kolarska-Bobińska lekceważy problem emigrujących Polaków. – To, że młodzi chcą wyjechać, że mają aspiracje, że tęsknią, że chcą nowego życia, to mi się wydaje dobre – mówiła na antenie radia RMF. Minister zdaje się nie zauważać, że młodzi zamierzają szukać pracy i mieszkać za granicą z konieczności, bo nie wierzą, że w kraju czeka ich perspektywa dobrego życia. Tylko w 2013 r. z Polski wyjechało pół miliona osób. Łącznie z tymi, którzy wyjechali w poprzednich latach, liczba młodych Polaków pracujących obecnie za granicą sięgać może 3 mln osób. – Nic dziwnego, że emigrują, skoro niemal co drugi Polak w wieku 19–34 lata nie ma w kraju pracy – podkreślają ekonomiści. Premier Donald Tusk przekonywał wprawdzie młodych, aby wracali do kraju, oferując im nawet abolicję podatkową, ale ci zamiast wracać, ciągną za sobą następnych. Okazuje się, że w porównaniu z emigracją w pierwszych latach po przystąpieniu Polski do UE teraz częściej wyjeżdżają całe rodziny. Jeśli nawet młody człowiek dostanie w kraju pracę, to zwykle na umowę śmieciową. Nic dziwnego, że młodzi boją się takiej przyszłości i wyjeżdżają za granicę. Nawet przy prostych pracach fizycznych zarobią tam kilkakrotnie więcej niż w Polsce. Ich dramat jest tym większy, że przy znikomym wzroście gospodarczym i przy obecnej polityce rządu nie ma szans na poprawę sytuacji. Zamiast pilnych działań na rzecz powstrzymania emigracji, w tym zmian kierunków kształcenia i dostosowania edukacji do rynku pracy, minister Kolarska-Bobińska chce budować specjalny portal, na którym przyszli studenci będą śledzili ścieżki kariery swoich poprzedników. Ma im to podobno ułatwić wybór własnych studiów i zdobycie potrzebnego na rynku pracy wykształcenia. Aby się przekonać, jak ten rynek wygląda, wystarczy jednak do 2 mln zarejestrowanych bezrobotnych dodać 3 mln Polaków, którzy wyjechali za granicę. Okaże się wtedy, że nasze państwo nie potrafi zagwarantować pracy aż 5 mln Polaków.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze