Zginęli w drodze na procesję

AFGANISTAN: KREW I ŁZY W KABULU

Numer 75 - 07.12.2011Świat

Jak podała afgańska policja, we wtorek w zamachach bombowych w Kabulu zginęły 54 osoby, w tym kobiety i dzieci. Dwa potężne ładunki wybuchowe zdetonował przed bramą szyickiej świątyni Abu-Ul Fazil zamachowiec samobójca. Terroryści wiedzieli, kiedy uderzyć: w centrum Kabulu tłumy szyitów zebrały się, by wziąć udział w święcie Aszury.

Nie żyją 54 osoby, a ponad 100 zostało rannych – tak wynika z ostatnich danych afgańskiego ministerstwa zdrowia. Jak na razie do zamachów nie przyznała się żadna organizacja terrorystyczna. W Kabulu zamachowiec samobójca zdetonował bombę przed wejściem do szyickiej świątyni położonej w pobliżu budynku ministerstwa finansów i pałacu prezydenckiego.

Z relacji świadków wiadomo, że do eksplozji doszło ok. godz. 11.50 czasu miejscowego. Mężczyzna stojący w kolejce do wejścia przed świątynią Abu-Ul Fazil wysadził się w powietrze. Do wybuchów doszło nie tylko w Kabulu, lecz także w mieście w Mazar-i-Sharif na północy kraju, gdzie eksplodował ładunek podczepiony do roweru. Jak poinformowała miejscowa policja, śmierć na miejscu poniosły cztery osoby, w tym afgański żołnierz



zawartość zablokowana

Autor: Olga Doleśniak-Harczuk


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się