Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Polacy nie chcą pomników sowieckiego okupanta

Dodano: 05/05/2014 - Numer 803 - 05.05.2014
W nocy z soboty na niedzielę nieznani sprawcy zdewastowali pomnik komunistycznego oprawcy gen. Iwana Czerniachowskiego znajdujący się w Pieniężnie (woj. warmińsko-mazurskie). Do incydentu doszło na kilkanaście godzin przed oficjalną wizytą delegacji rosyjskiej związaną z Dniem Zwycięstwa obchodzonym w Rosji 9 maja. W nocy z soboty na niedzielę nieznani sprawcy wzięli sprawy w swoje ręce i zdemolowali pomnik sowieckiego generała odpowiedzialnego za likwidację oddziałów AK na Wileńszczyźnie. Na monumencie upamiętniającym oprawcę umieszczony został znak Polski Walczącej oraz napis „Precz z komuną”. Jak poinformowała rzeczniczka braniewskiej policji Jolanta Ciszewska, prawdopodobnie uszkodzono także pamiątkową tablicę przy pomniku. – Na miejscu pracują policjanci, którzy zbierają ślady i sporządzają dokumentację procesową – powiedziała policjantka. Dodała także, że do tej pory nikogo w tej sprawie nie zatrzymano. Przeciwko uroczystościom związanym z obchodami rosyjskiego święta państwowego, które miały się odbyć pod sztandarami ZSRS, protestowali lokalni mieszkańcy oraz stowarzyszenie Solidarni 2010. Ponadto, jak podaje portal Braniewiak.pl, setki rosyjskich motocyklistów miały wczoraj urządzić przejazd z Braniewa do Pieniężna, by oddać hołd gen. Czerniachowskiemu. – Generał Czerniachowski to ten, który wyłapywał i wywoził na wschód żołnierzy Armii Krajowej – mówił wczoraj prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej. – Utrzymywanie pomników ludzi, którzy byli po prostu zbrodniarzami, obraża Polaków w sposób drastyczny – komentował. Jego zdaniem „trzeba tę sprawę skończyć raz na zawsze, wtedy nie będziemy mieli tego rodzaju problemu jak dewastacja”. – Proszę mnie nie zachęcać, bym wyrażał żal z tego powodu, że pomniki zbrodniarzy traktowane są w sposób nieprzyjazny – dodał Kaczyński. Według prezesa PiS u podobne obiekty powinny być przenoszone albo na cmentarze, albo do muzeów. Podobnego zdania jest dr Jerzy Targalski ze Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego. – Pomnik powinien być dawno rozebrany i wyrzucony na śmietnik. Ewentualnie odesłany do Moskwy na koszt odbiorcy – tłumaczy w rozmowie z „Codzienną”. – To jest rzecz normalna, że w państwie wasalnym wobec Rosji symbole władzy rosyjskiej są przez rząd hołubione. Rząd będzie więc bronił zbrodniarza reprezentującego państwo, któremu ten rząd chce służyć – dodaje dr Targalski. O pomniku zrobiło się głośno na początku tego roku. Chociaż w styczniu radni Pieniężna podjęli uchwałę wyrażającą wolę rozebrania pomnika sowieckiego oprawcy, niektóre środowiska opowiadają się za jego pozostawieniem. Planom radnych stanowczo sprzeciwia się także strona rosyjska.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze