Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Pamiętamy o Witoldzie Pileckim

Dodano: 12/05/2014 - Numer 809 - 12.05.2014
fot.Krzysztof Sitkowski/ Gazeta Polska
fot.Krzysztof Sitkowski/ Gazeta Polska
PAMIĘĆ \ Kilkaset osób wzięło udział w Warszawskim Marszu Witolda Pileckiego. Uczestniczyła w nim również córka rotmistrza Zofia Pilecka-Optułowicz, która nie kryła wzruszenia. – Rosną nowi Kolumbowie, którzy dadzą Polsce to samo, co ci, którzy musieli za nią zginąć – powiedziała. 19 września 1940 r. rotmistrz Witold Pilecki wychodził od swojej kuzynki Eleonory Ostrowskiej z mieszkania znajdującego się w kamienicy przy alei Wojska Polskiego 40 na warszawskim Żoliborzu. Na ulicy trwała łapanka. Mimo ostrzeżeń dozorcy budynku, Pilecki dał się aresztować, co wcześniej ustalił ze swoimi zwierzchnikami ze Związku Walki Zbrojnej. Dwa dni później trafił do Auschwitz, gdzie (jako Tomasz Serafiński) przygotował obozową konspirację. Wczoraj właśnie spod tego domu wyruszył Warszawski Marsz Witolda Pileckiego. Uczestnicy marszu przeszli stamtąd ulicami Warszawy na plac Zamkowy. – To jest najpiękniejsze, co może człowieka spotkać: patrzeć na nowe pokolenie, które ma świadomość, że rodzina narodowa jest ważniejsza niż dobro osobiste – mówił historyk prof. Wiesław Wysocki, który przemawiał na placu Zamkowym. – Pilecki to bohater, który łączy wiele różnych środowisk młodzieżowych – powiedział „Codziennej” Adam Kondrakiewicz ze stowarzyszenia Koliber, które kilka lat temu rozpoczęło organizację marszów ku czci rotmistrza. W tym roku do organizacji marszu przyłączyli się także: stowarzyszenie Młodzi dla Polski, Studenci dla RP, Fundacja „Sapere Aude” z Wrocławia, Niezależne Zrzeszenie Studentów oraz Stowarzyszenie Historyczne Kobiecego Oddziału Bojowego. – W społeczeństwie cały czas pokutuje obraz podziemia antykomunistycznego stworzony na potrzeby komunistycznej propagandy, powtarzany przez dziesięciolecia zniewolenia. Niezależne Zrzeszenie Studentów jest zaangażowane w powstawanie najpiękniejszego pomnika dla Pileckiego, jaki może powstać, bo złożonego z ludzkich serc bijących w rytmie Polski – mówiła szefowa NZS UW Monika Sobczak. W trakcie przemówienia wspomniała również o dorobku Ligi Republikańskiej, która jest autorem określenia „Żołnierze Wyklęci”. Organizatorzy dziękowali „Gazecie Polskiej”, a w szczególności Anicie Czerwińskiej, szefowej warszawskiego Klubu „Gazety Polskiej”, za ogromne wsparcie przy organizacji marszów. Marsz zakończył się uroczystą mszą św. w bazylice św. Jana Chrzciciela w Warszawie. Upamiętniające Witolda Pileckiego marsze odbyły się m.in. w Olsztynie, Gdańsku i Toruniu.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze