Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Pomiędzy bestią i katechonem

Dodano: 21/05/2014 - Numer 817 - 21.05.2014
Nie było chyba większej głupoty niż ta, którą głoszą wszelkiej maści narodowcy i parę innych środowisk udających prawicę. Odtrutką na zachodnią zgniliznę i zepsucie ma być według nich oddanie władzy nad światem Władimirowi Putinowi. Który wprawdzie jest mordercą, ale jako katechon może uratować cywilizację przed Antychrystem, który niechybnie zapanuje, jeżeli ludzkość nie wejdzie dobrowolnie pod moskiewski but i knut. Jeśliby wziąć te argumenty na poważnie, należałoby uznać, że Heinrich Himmler był przyjacielem Żydów, a Adolf Eichmann ich obrońcą przed nazizmem. Że Stalin razem z NKWD przynieśli Polakom wolność. Józef Oleksy ma bujną czuprynę, a generał Kiszczak jest człowiekiem Kościoła i przyjacielem opozycji. Bzdury? Nie mniejsze niż nazywanie Putina katechonem. Miarą chrześcijaństwa
     

70%
pozostało do przeczytania: 30%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze