Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Minister edukacji kpi z uczniów

Dodano: 02/07/2014 - Numer 852 - 02.07.2014
matury \ Prawie co trzeci tegoroczny maturzysta nie zdał egzaminu. To znacznie gorzej niż rok temu, gdy świadectwo dojrzałości odebrało 88 proc. uczniów. – Wyniki tegorocznego egzaminu najlepiej pokazują tragiczny stan polskiej edukacji – mówi „Codziennej” posłanka Marzena Machałek z PiS-u. Centralna Komisja Egzaminacyjna podała wyniki matur. Są zatrważające. W tym roku egzamin dojrzałości zdało jedynie 71 proc. maturzystów. 19 proc. abiturientów będzie jeszcze miało okazję do poprawki 26 sierpnia. Dla pozostałych 10 proc. następna szansa dopiero za rok. Szczególną trudność w tym roku sprawiła maturzystom matematyka, której nie zdało 25 proc. przystępujących do egzaminu. – W Polsce młodzi ludzie słono płacą za źle zorganizowany system edukacji. Wystarczy przypomnieć wątpliwości ekspertów w sprawie tworzenia arkuszy egzaminacyjnych – mówi nam Marzena Machałek zasiadająca w sejmowej komisji edukacji, nauki i młodzieży. Wątpliwości budziło m.in. jedno z zadań z matematyki na poziomie rozszerzonym. Jak pisała „Codzienna”, sprawiało ono trudność nawet matematykom po studiach. Żaden z naszych ekspertów nie rozwiązał zadania w czasie 16 minut, w którym teoretycznie mieliby się zmieścić maturzyści. Urzędnicy z CKE nie mieli jednak sobie nic do zarzucenia. – Nawet gdyby się okazało, że wszystko było w porządku, to jedynie świadczy o fatalnym stanie polskiej edukacji. Te wyniki świadczą o poziomie nauczania, który za rządów PO-PSL jest coraz niższy – podkreśla posłanka Machałek. Posłowie PiS-u zapowiadają zwołanie w tej sprawie nadzwyczajnej komisji edukacji. – Chcemy poznać opinię minister Joanny Kluzik-Rostkowskiej. Pragniemy się dowiedzieć, co ma zamiar zrobić, by w przyszłości wyniki były lepsze – podkreśla Machałek. Jak na razie minister edukacji nie ma wiele do powiedzenia. Skupia się na straszeniu przyszłorocznych maturzystów. – Na pewno w przyszłym roku łatwiej nie będzie – zapowiada szefowa resortu edukacji. Apeluje do byłych maturzystów, którzy szykują się poprawki, aby się uczyli. Minister nie potrafi wyjaśnić, jak to się stało, że egzaminu nie zdała prawie jedna trzecia uczniów. Z jej wypowiedzi można wywnioskować, że rocznik jest wyjątkowo mało zdolny albo leniwy. – Jeżeli minister nie widzi problemu i za wszystko wini uczniów, to chyba widocznie nie ma nic do zaproponowania. Jeżeli tak jest, to powinna podać się do dymisji – podkreśla Machałek. (jal)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze