Miłość zadaniowana?

Nawet media typu TVN24 zwróciły uwagę na głębokość niechęci między Leszkiem Millerem i Januszem Palikotem. To rodzi pytanie, czy bez impulsów z zewnętrz nawiązaliby oni współpracę? Pospekulujmy. Może na obu panów istotny wpływ wywarły rodzime lub zagraniczne podmioty biznesowe lub tylko polityczne (typu Rosja). Może to wiązać się z tym, że osłabienie premiera Tuska powoduje, iż wizja sojuszu Millera z Donaldem Tuskiem odchodzi w niebyt. Jakieś wpływowe podmioty – wewnętrzne lub zewnętrzne – mogły już położyć na Tusku krechę, uznając, że po taśmach utracił on swoją zdolność do dalszej politycznej osłony ich interesów. A wysokie notowania Kongresu Nowej Prawicy mogą powodować to, że bez połączenia sił Palikot i Miller nie są w stanie być tratwą ratującą PO przed klęską. Zatem ich zbliżenie
     

76%
pozostało do przeczytania: 24%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze