Nie tylko Gdańsk

FELIETON KIBICA

Numer 81 - 14.12.2011Sport

Panuje powszechna opinia, że pośród kibiców piłkarskich w Polsce w okresie stanu wojennego bastionem walki Solidarności z reżimem Jaruzelskiego byli kibice Lechii Gdańsk, którzy na stadionie w Gdańsku-Wrzeszczu manifestowali niechęć przeciwko reżimowi Jaruzelskiego.

Kibice Legii też nie siedzieli cicho

Oczywiście, nie podlega to najmniejszej dyskusji. Ale gdyby sięgnąć głębiej w przeszłość? Okaże się, że w Warszawie kibice Legii również nie siedzieli cicho – przeciwstawiając się komunistycznemu reżimowi, wznosili na stadionie okrzyki antyreżimowe, obrażające i szydzące ze stanu wojennego. Można było wówczas usłyszeć prześmiewcze: „13 grudnia roku pamiętnego, Jaruzelski wjechał czołgiem do domu mojego...”. Elementem legendy ówczesnego sektora „pod Żyletą” był Marek „Bidula”. To on zazwyczaj intonował na trybunach stadionu hasło: „NSZZ, NSZZ, Solidarność Mazowsze jest...!”, po czym gdy atakowali ich ZOMO-wcy: „MO, gestapo!”. Chociaż kibice Legii mają na swoim koncie kilka różnych grzeszków, to z jednego mogą być naprawdę dumni. W tamtych ciężkich czasach byli emisariuszami mazowieckiej Solidarności, niosąc nadzieję ludziom przerażonym widokiem czołgów na ulicach Warszawy. To oni po meczach, zwodząc patrole ZOMO, przemieszczali się przed kościół św. Anny, by pod krzyżem usłanym z kwiatów modlić się za niepodległość ojczyzny i wznosić patriotyczne okrzyki, czym narażali się na brutalne ataki milicji. Jeśli nawet milicjanci zabierali im szaliki, bijąc ich bez opamiętania pałkami, nie rezygnowali i przychodzili ponownie.

„Bić ruskich!”

Do historii stanu wojennego przeszedł pamiętny mecz Legii z Dynamo Tbilisi w marcu 1982 r., wtedy pochodzącego z ZSRS, kraju popierającego dyktaturę Jaruzelskiego. Komuniści, obawiając się krwawych rozruchów, proponowali, by obydwa mecze rozegrano



zawartość zablokowana

Autor: Ryszard Siemaszko


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się