fot.niezalezna.pl

Skok na ogródki działkowe

SEJM \ DZIAŁKOWCY WALCZĄ O ALTANY

Numer 942 - 16.10.2014Polska


Działkowcy walczą o swoje altany. Złożyli w Sejmie projekt obywatelskiej ustawy, zmierzający do zalegalizowania istniejących altan, po tym jak Naczelny Sąd Administracyjny uznał je za samowole budowlane. Nie będzie im jednak łatwo, bo PO przygotowuje projekt nowych przepisów regulujących sprawy działkowiczów. – Możliwe, że Platforma chce doprowadzić do likwidacji ogródków działkowych – mówi nam Bartosz Kownacki, poseł PiS u.

Blady strach padł na działkowców w związku z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 stycznia 2014 r. Powołując się na lukę prawną, sędziowie uznali bowiem, że stawiane na działkach domki, w których działkowcy mogą m.in. trzymać narzędzia, to samowole budowlane.
Decyzja NSA oznacza, że 900 tys. istniejących altan ogrodowych jest postawionych niezgodnie z prawem i powinny zostać rozebrane. Sprawa może dotyczyć aż 3 mln osób. Jednak przez sześć miesięcy nikt nie zainteresował się uregulowaniem sprawy. Dlatego Polski Związek Działkowców (PZD) przygotował obywatelski projekt ustawy, który miałby unormować sytuację. Podpisało się pod nim 700 tys. osób. W minionym tygodniu nowelizacja trafiła do Sejmu. Dalsze procedowanie ustawy popierają wszystkie partie opozycyjne i politycy koalicyjnego PSL u.
– To duży problem, bo pozbawienie działkowców altan postawi pod znakiem zapytania sens posiadania przez Polaków ogródków. Z dnia na dzień działkowcy stracą miejsce, w którym mogliby odpoczywać po pracy – mówi nam Bartosz Kownacki. Polityk PiS u dziwi się, że istniejące od dziesięcioleci altany ogrodowe nagle zaczęły budzić kontrowersje. – Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Działki to ogromny majątek, który wyceniany jest na miliardy złotych. Jeżeli zakażemy istnienia altan, ogródki działkowe przestaną być funkcjonalne, więc spadnie ich atrakcyjność. Poza tym przy ewentualnej likwidacji ogródków nie trzeba będzie płacić odszkodowań za altany, które w świetle orzeczenia NSA są samowolami budowlanymi – wyjaśnia Kownacki.
To już kolejne zamieszanie wokół ogródków działkowych. W ubiegłym roku ich likwidacji chcieli politycy Platformy Obywatelskiej. Wobec oporów społecznych plany PO nie zostały zrealizowane. Teraz politycy największej partii chcą przygotować własny projekt regulujący sprawę altan.
Wczoraj PZD wystosował list do przewodniczącego klubu PO Rafała Grupińskiego z prośbą o poparcie projektu zmian w ustawie. Zarząd Polskiego Związku Działkowców wyraził zdziwienie, że Platforma zapowiada złożenie swojej nowelizacji dotyczącej działań w czasie, kiedy na rozpatrzenie oczekuje projekt działkowców.








Autor: Jacek Liziniewicz



reklama









#DziękujeMyZaOdwagę
reklama