Za cztery lata Warszawa stanie

Numer 984 - 06.12.2014Gospodarka


INFRASTRUKTURA Warszawę czeka kolejowy i uliczny paraliż. Zamknięte zostaną trzy główne dworce, a cały ruch zostanie skierowany do stacji Warszawa Gdańska. Za cztery lata ma się rozpocząć remont warszawskiego węzła kolejowego. Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz ukryła ten niewygodny fakt w kampanii wyborczej. Warszawski paraliż wpłynie także na ruch pociągów w kraju.
Będą utrudnienia w czasie remontu warszawskiego węzła kolejowego – przyznała prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Obecnie ratusz i Polskie Linie Kolejowe pracują nad szczegółami prac remontowych. Prezydent nie poinformowała o tym w kampanii wyborczej. O tym fakcie dowiedzieliśmy się z dokumentów, które wyciekły do mediów. Miasto przed wyborami podpisało z Polskimi Liniami Kolejowymi list intencyjny, w którym obie strony zobowiązały się do współpracy przy modernizacji węzła. Wiadomo, prace remontowe trzeba prowadzić, ale nie tak, aby sparaliżować ruch dalekobieżny i podmiejski na kolei i w mieście. Z dokumentów wynika, że trzy dworce zostaną zamknięte: Zachodni, Centralny i Wschodni, oraz kilka ważniejszych stołecznych ulic, wśród których jest Targowa, Wybrzeże Szczecińskie, Solec, Kasprzaka i Wolska. Wyremontowane zostaną wszystkie wiadukty – te przy Wybrzeżu Kościuszkowskim, Sokolej i Targowej zostaną zburzone i wybudowane od nowa. Ten sam los spotka obiekty na średnicy dalekobieżnej nad Kruczkowskiego i Wybrzeżem Szczecińskim.
Paraliż miasta ma potrwać łącznie pięć lat. Ruch dalekobieżny zostanie skierowany na stację Warszawa Gdańska



zawartość zablokowana

Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama