Mielenie obywateli trwa

POLITYKA \ PLATFORMA NIEOBYWATELSKA

Numer 1061 - 11.03.2015Publicystyka



Zupełnie nie zdziwiło mnie głosowanie w sprawie projektu ustawy stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców. Koalicja PO-PSL od niemal ośmiu lat pokazuje, że, delikatnie mówiąc, nie liczy się ze zdaniem społeczeństwa. A miało być zupełnie inaczej...
Ta historia ma już ponad 10 lat. Jesienią 2004 r. politycy PO – jak to mówił wtedy Sławomir Nowak – „wydali wojnę klasie próżniaczej” i zaczęli zbierać podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie jednomandatowych okręgów wyborczych. Odnieśli nienotowany wcześniej sukces w trzy miesiące, zbierając 750 tys. głosów. 20 stycznia 2005 r. podpisy zostały złożone w Kancelarii Sejmu. Pudła z podpisami do parlamentu w pocie czoła nosili najważniejsi politycy PO: Donald Tusk, Sławomir Nowak, Mirosław Drzewiecki, Paweł Graś. Potem przez dwa lata przypominali o tej akcji, zapowiadali, że wrócą do niej od razu po wyborach. Sił wystarczyło jedynie do deklaracji. Po przejęciu władzy politycy PO uciekali od tematu. Dziś zapytani o okręgi jednomandatowe podkreślają, że dotrzymali słowa, bo wprowadzili je w wyborach na... gminnych radnych. Wniosek o referendum ostatecznie przepadł. Polakom nie dano szansy, by wypowiedzieli się w sprawie ordynacji wyborczej.
Utrącanie inicjatyw obywatelskich
– Platforma jest tak obywatelska, jak Milicja Obywatelska – mówi powtarzany na okrągło bon mot. Jest w tym coś z prawdy, szczególnie jak spojrzymy na listę odrzuconych ustaw obywatelskich. Pierwszego czytania w Sejmie nie przeszły: projekt referendum w sprawie wieku emerytalnego (1,5 mln podpisów zebranych przez Solidarność), ustawa zakazująca handlu w niedzielę (Solidarność), obywatelski projekt ustawy ws. sześciolatków (1,6 mln osób, Rzecznik Praw Rodziców), projekt ustawy stop pedofilii (250 tys., Fundacja PRO), inicjatywa referendum edukacyjnego „Ratuj maluchy” (900 tys. podpisów, Rzecznik Praw Rodziców), obywatelski projekt ustawy w sprawie aborcji (600 tys. osób), obywatelski projekt zakazujący prywatyzacji Lotosu (150 tys. osób). Inicjatyw pewnie znalazłoby się zdecydowanie więcej, ale już te pokazują stosunek koalicji PO-PSL do społeczeństwa. W sumie PO odpowiada za zmielenie minimum 6 mln podpisów obywateli. W kolejce czeka już 2,6 mln podpisów dotyczących referendum w sprawie Lasów Państwowych i obrotu polską ziemią. Jak na razie politycy koalicji unikają tematu i od roku odkładają wniosek w sprawie referendum na później. Jak poinformowała ostatnio Kancelaria Sejmu, zgodnie z prawem i regulaminem wniosek musi zostać rozpatrzony w ciągu najbliższych... czterech miesięcy. Sprawa musi więc rozstrzygnąć się najpóźniej do końca czerwca. Patrząc na praktykę ostatnich ośmiu lat, raczej nie ma co się emocjonować. Zdyscyplinowani walką o miejsca na listach posłowie zagłosują tak, jak każą im partyjni liderzy



zawartość zablokowana

Autor: Jacek Liziniewicz


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się