Nowakowski na wybory

Marek Nowakowski nie mówił nikomu, jak ma głosować i nie podłączał się pod propagandę. Wierzył, że jeśli człowiek ma zasady, wie, jak postąpić. Ludzi z zasadami szukał w różnych miejscach. Czasem był to półświatek, czasem klasyka literatury. Nigdy środek – część społeczeństwa, która biernie poddaje się dominującym prądom. 16 maja minie pierwsza rocznica jego śmierci. Brakuje człowieka, który potrafił rozmawiać ze zwykłymi ludźmi bez poczucia wyższości, ale też brakuje człowieka, który wiele godzin każdego dnia poświęcał na lekturę. Należał do pokolenia, które upierało się, że za dobrymi wyborami kryje się wielka literatura i sztuka. Człowiek starych zasad – lubił tak siebie postrzegać. W tym rygorze prawdziwego inteligenta upatrywał ratunku przed ideologicznymi szaleństwami epoki.
     

92%
pozostało do przeczytania: 8%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze