Mój głos ma Andrzej Duda

Jestem samotną matką, mam 33 lata. Mieszkałam kątem u rodziców, bo nie stać mnie na wynajęcie mieszkania, nie mówiąc już o kredycie. Nie stać mnie nawet na pójście do pracy, bo w żłobku państwowym nie ma miejsc, a prywatny kosztuje 1300 zł. Jak mam żyć? Jestem z zawodu informatykiem, pracowałam przed ciążą w mediach. Zarabiałam 900 zł. Jedyną szansą, żeby nie umrzeć z głodu, był wyjazd na zmywak do Anglii. Nie chciałam tego, ale rządzący Polską nie pozostawili mi wyboru – Wyrzucili mnie tym sposobem z kraju razem z dzieckiem. Tu, za granicą, jestem poniżana, ale przynajmniej stać mnie na wynajęcie mieszkania i na przyzwoite jedzenie. Pytam więc prezydenta Komorowskiego: jakim prawem chce pan mojego głosu, skoro nie zrobił pan nic, abym mogła zostać w moim kraju, który kocham? Aby tacy
     

82%
pozostało do przeczytania: 18%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze