Czarna księga rewolucji

„Tak, wszystko stracone; król i królowa zapłacą najwyższą cenę. I zobaczy pan, motłoch będzie się znęcał nad ich ciałami!” – powiedział Mirabeau dwa miesiące po wybuchu rewolucji 1789 r. Precyzyjnie zapowiedział przyszłość. Terror i ludobójstwo rewolucji (anty)francuskiej miało niezliczone fazy i odsłony. 3 września 1792 r. włodarze Paryża – za aprobatą samego Dantona – zaapelowali do całej Francji nie tylko o kontynuację kultu śmierci, ale i o powszechny terror, który winien ogarnąć każdy zakątek kraju: „Gmina Paryż spieszy poinformować swych braci ze wszystkich departamentów, że część konspiracyjnej dziczy przetrzymywanej w jej więzieniach została przez lud wydana na śmierć. To akty sprawiedliwości [...]. Ruszamy do walki z wrogiem [...]. Prosimy braci, by niniejszy list wydrukowali i
     

70%
pozostało do przeczytania: 30%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze