RESORTOWE DZIECI PUŁKOWNIK DERLATKA Z SB do NATO

Numer 1205 - 31.08.2015Publicystyka

W 1997 r. przedstawicielem UOP-u przy Kwaterze Głównej NATO został ppłk Andrzej Derlatka, ostatni faktyczny naczelnik Wydziału XII Departamentu I, zajmującego się antagonizacją i kompromitacją zachodnich służb i elit oraz oddziaływaniem na media zachodnie. Był to więc właściwy wybór III RP.

Jego trafność potwierdziła dalsza kariera Derlatki na kierowniczych stanowiskach w służbach specjalnych, zwłaszcza wywiadu, do strasznego roku 2005, kiedy ratując pułkownika przed zemstą Ciemnogrodu, prezydent Aleksander Kwaśniewski (zarejestrowany w dokumentach SB jako TW „Alek”) wysłał go w ambasadory do Korei Południowej. W 2007 r. Derlatkę odwołano i Andrzejowi Denarowi, bo takie było jego nazwisko operacyjne, pozostał już tylko biznes.
Małżeństwo na służbie
Andrzej Derlatka reprezentował już drugie pokolenie elit PRL-u. Jego ojciec Władysław zaczął od wstąpienia do PPR w 1946 r. i najpierw był działaczem młodzieżowym. W latach stalinizmu (1949–1953) pracował w Związku Młodzieży Polskiej. Następnie partia rzuciła go na odcinek kultury i znalazł się w Ministerstwie Kultury i Sztuki. W 1958 r. został na wiele lat pracownikiem Zarządu Głównego Kultury i Sztuki, a także był sekretarzem Związku Zawodowego Pracowników Kultury. Ukoronowaniem kariery stało się w 1988 r. stanowisko dyrektora w Komitecie ds. Radia i TV, kiedy syn był już naczelnikiem wydziału w wywiadzie, a służby na rozkaz Moskwy przystąpiły do realizacji demontażu komunizmu.
Andrzej Derlatka, śladem ojca, szedł drogą działacza młodzieżowego. Już w Liceum im. Kołłątaja został wiceprzewodniczącym Zarządu ZMS. W 1972 r. rozpoczął studia na Wydziale Prawa i Administracji UW i po roku był już członkiem Prezydium Rady Uczelnianej SZSP i przewodniczącym Komisji Szkoleń. W 1975 r. wstąpił do partii.
Andrzej Derlatka podanie o przyjęcie do MSW złożył 15 lipca 1976 r. Wyjaśnił w nim, iż kończy studia i chce od 1 października 1976 r. pracować w MSW. Derlatka powołał się na referencje mjr. Edwarda Nowaka, redaktora „W Służbie Narodu”, tygodnika MO. 15 grudnia Derlatka został przyjęty na stanowisko inspektora – radcy prawnego w Referacie Prawnym Wydziału VI Departamentu Kadr.
10 czerwca 1978 r. Derlatka ożenił się z koleżanką z pracy Ewą Statkowską. 31 sierpnia 1977 r. Ewa Statkowska pisała: „W 1976 skończyłam naukę w Studium i proszę o przyjęcie do służby w Resorcie Spraw Wewnętrznych” .
21 listopada 1977 r. Statkowska została przyjęta do służby na stanowisko maszynistki w Wydziale VI Departamentu Kadr, gdzie już od roku pracował Andrzej Derlatka. Już w kwietniu następnego roku zdała egzamin podoficerski i została awansowana na kaprala, jeszcze w tym samym roku także na st. kaprala.
Po pół roku od ślubu Ewa Derlatka przeszła na własną prośbę z Departamentu Kadr do Departamentu II. Faktycznie pracowała jako maszynistka w Wydz. VIII Dep. II z pensją 6450 zł z dodatkami zamiast za 2600, które otrzymywała jako sekretarka w Ministerstwie Przemysłu Chemicznego. Wydział ten zajmował się analizą zachodnich służb i ich dokumentacji zdobytej przez SB.
„Brak inicjatywy”
Andrzej Derlatka po zdaniu egzaminu oficerskiego na ASW w czerwcu 1979 r. został awansowany na podporucznika. Zwierzchnicy zwrócili na niego uwagę, gdyż 3 lipca 1980 r. komisja kwalifikacyjna naboru kandydatów do Ośrodka Kształcenia Kadr Wywiadowczych Departamentu I zakwalifikowała Derlatkę na kurs
1980–1981. W OKKW miał uczyć się jako „Andrzej Denar”. Wstępny kierunek legendowania uzgodniono z płk. Ordyńcem. Tu Denar został sekretarzem OOP. W opinii pisano, że Derlatka „posiada wieloletnie perspektywy pracy w wywiadzie, zarówno w kraju, jak i za granicą. Może być zatrudniony w Wydziale I lub XI Departamentu I MSW”. Wydział I prowadził wówczas działania wywiadowcze przeciwko RFN. Derlatka uczył się języka niemieckiego, trafił więc początkowo na stanowisko inspektora Wydz. I.
W 1982 r. Derlatka został przeniesiony do Wydziału XI. Przepracował tu jednak tylko dwa lata. W opinii z czerwca 1982 r. czytamy o por. Derlatce: „W ostatnim okresie dokonał samodzielnie dwóch cennych werbunków. Dobrze pracuje z agenturą”.
Już 31 sierpnia 1983 r. por. Derlatka został inspektorem na etacie 013/2, czyli niejawnym, i podjął oficjalnie pracę w MSZ-ecie jako instytucji przykrycia. W lutym następnego roku gen. Zdzisław Sarewicz, dyrektor Departamentu I, podpisał wniosek o delegowanie Andrzeja Denara do pracy w rezydenturze w Hadze, kryptonim „Foka”, oficjalnie jako II sekretarza ambasady PRL-u. Derlatka otrzymał ps. „Selwa” i ostatecznie został II sekretarzem ds. konsularnych. Denar nie zaniedbywał też pracy partyjnej i w 1986 r. został sekretarzem POP w ambasadzie. Jednocześnie otrzymał awans na kapitana.
3 września 1988 r. kpt. „Selwa” wrócił do kraju. W ocenie jego pracy zaznaczono, że „jednocześnie realizował zadania operacyjno-informacyjne, osiągając jednak wyniki nie w pełni zadowalające”. Bardziej negatywna była ocena z października: „Mała aktywność i brak inicjatywy w działaniach operacyjnych”. Podkreślono także, że „Selwa” nie umiał pogodzić obowiązków oficjalnych z zadaniami operacyjnymi.
Kwalifikacje moralne w III RP
Niezależnie od tych ocen płk Czesław Jackowski, zastępca dyrektora Departamentu I, podpisał skierowanie kpt. Derlatki do pracy w Wydz. XII Dep. I, gdzie miał szybko awansować



zawartość zablokowana

Autor: Maciej Marosz, Jerzy Targalski, Dorota Kania


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się