Chór Aleksandrowa do domu!

KOMUNIZM \ CZERWONOARMIJNA PROPAGANDA W POLSCE

Numer 1236 - 06.10.2015Polska



Chór Armii Czerwonej wychwalający Putinowskich terrorystów, występujący na tle wizerunku Stalina, ma za miesiąc rozpocząć trasę koncertową po Polsce. Internauci organizują protest przeciw występom sławiącym czyny sowieckich okupantów.

„W marcu doprowadziliśmy do odwołania wykładu ambasadora Andriejewa na Uniwersytecie Jagiellońskim, w kwietniu zatrzymaliśmy przejazd Nocnych Wilków, damy radę z chórem Armii Rosyjskiej im. Aleksandrowa” – piszą organizatorzy wydarzenia „Odwołać koncerty Chóru Aleksandrowa w Polsce” prowadzący portal „V kolumna w Polsce”. Udział w proteście zadeklarowało już ponad 1,2 tys. internautów.
Istniejący od 1928 r. zespół wokalny, znany w Europie jako Chór Armii Czerwonej, występuje w sowieckich mundurach. W repertuarze chóru jest popularna wśród rosyjskich internautów pieśń „Uprzejmi ludzie” (popularne w Rosji określenie „zielonych ludzików”) – hołd ku czci rosyjskich terrorystów zajmujących Krym. Na tym nie kończy się lista rosyjskich prowokacji chóru. Dwa lata temu w październiku, podczas występu w Kozienicach organizator trasy koncertowej zespołu Piotr Skulski, szef Europejskiej Agencji Reklamowej, skutecznie zachęcił zgromadzonych do odśpiewania uroczystego „Sto lat” dla Putina z okazji jego 60. urodzin. W 2013 r. w centrum multimedialnym agencji RIA Novosti Chór Aleksandrowa wystąpił pod portretem Stalina i napisem „Za Ojczyznę, za Stalina, za socjalizm”.
Bilety na pierwszy koncert chóru 9 listopada w Warszawie, już się kończą. – Apeluję do osób i firm wynajmujących sale dla chóru o wycofanie się ze współorganizacji koncertów. Apeluję o to, żeby pieniądze nie przyćmiły ich podstawowego wyczucia spraw ojczystych. Żeby nie pozwolili na legitymizowanie kłamstw rosyjskiej polityki historycznej – mówi w rozmowie z „Codzienną” historyk prof. Jan Żaryn.
Udział w protestach zapowiedzieli także mieszkający w Polsce Ukraińcy. – Jak w czasie kiedy armia rosyjska prowadzi wojnę na Ukrainie i w Syrii, Polska może zapraszać do siebie chór rosyjskiej armii – podkreśla Natalia Panczenko z fundacji Otwarty Dialog.






Autor: Magdalena Piejko