ZMIANA \ CZYJA TA DEMOKRACJA? Skowyt tracących koryto

Patrzę na wydanie „Gazety Wyborczej” z przedwyborczego piątku. Tytuł grzmi: „Stawką tych wyborów jest sama demokracja”. Kupiłem sobie ten egzemplarz na pamiątkę. Teraz, miesiąc po tamtym manifeście widzę, że tamta histeria to był dopiero początek, bo dziś, dwa tygodnie po zaprzysiężeniu rządu, już ogłoszono, że demokracja została zamordowana. Myślę, że w związku z tym musimy sobie uświadomić, o co trwa dziś walka. Demokracja nie jest ustrojem idealnym, ale podobno lepszego nie wymyślono. Polemizowałbym z tą teorią, szczególnie że np. monarchia była ustrojem, w którym ludziom faktycznie wcale tak źle się nie wiodło, a i realizacja ich dążeń nie była dużo mniejsza niż jest obecnie. Mógłbym przywołać również przykład Antoniego Salazara, który swoimi rządami przyczynił się do rozkwitu
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze