Nie chciałem udawać Bodo

WYWIAD \ Z AKTOREM TOMASZEM SCHUCHARDTEM ROZMAWIA SYLWIA KRASNODĘBSKA Wcielając się w Eugeniusza Bodo w serialu „Bodo”, miałem bardzo wiele występów i po tych występach koledzy aktorzy i statyści mieli obowiązek bić mi brawa. Tyle braw, ile dostałem w trakcie tej realizacji, to już nigdy w życiu nie dostanę. Żeby zagrać ikonę polskiego filmu i teatru, trzeba być chyba trochę lepszym aktorem od tej ikony? Nie zgodzę się. Sposób na granie wymyśliliśmy trochę taki, żeby ta ikona była nasza. Nie chcieliśmy się upodabniać, parodiować czy udawać Eugeniusza Bodo z filmów, które znamy, tylko zrobić naszego Bodo. Im bardziej on będzie mój, tym mniej będę się starał, by go udawać. Stąd widz uwierzy również, że to jest prawdziwe i że Bodo mógł taki być. Ten serialowy Bodo to taki miszmasz moich
     

40%
pozostało do przeczytania: 60%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze