Kilkudniowy prezes Radia Zachód

MEDIA \ Powołany właśnie na prezesa Radia Zachód Wilhelm Korotczuk zrezygnował z funkcji po burzy, jaką wywołało przypomnienie jego PZPR-owskiej przeszłości. Korotczuk został przed paroma dniami powołany na prezesa RZ. W czwartek złożył jednak rezygnację, po tym jak się okazało, że w przeszłości był w PZPR-ze. – Nie znamy radiowych zasług pana Korotczuka – powtarzają pracownicy mediów regionu lubuskiego, gdzie działa Radio Zachód. Sam zainteresowany w rozmowie z nami przyznaje, że jego doświadczenie to jedynie ośmiomiesięczny epizod radiowy. W 2006 r. trafił do zarządu lubuskiego radia. Wcześniej prowadził agencję reklamową. Po odejściu z zarządu działał w spółkach handlowych. W rozmowie z ustępującym prezesem pytaliśmy, czy powodem jego odejścia jest jego przeszłość z czasów PRL, o 
     

45%
pozostało do przeczytania: 55%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze