Polska Bolesna Wojciecha Wencla

fot. youtube
fot. youtube

POEZJA \ POETA TONÓW NAJCZYSTSZYCH

Najnowszy tom poetycki Wojciecha Wencla nosi przewrotny, prowokacyjny tytuł „Epigonia”, jakby w przewidywaniu ataków, z jakimi się spotka. Motto z Jarosława Marka Rymkiewicza, poprzedzające wiersz tytułowy, jest równie prowokacyjne: „Nie ma idiomu poetyckiego czasu minionego i czasu teraźniejszego, bo jest jedno wielkie morze języka poetyckiego”. Wencel świadomie wpisuje się w ten sam krąg poetyckiego doświadczenia co JMR. Wraz z nim i Przemysławem Dakowiczem stanowią dziś wielką trójkę poetów narodowych. Jakiekolwiek negatywne skojarzenia obudzi to w ludziach upatrujących w określeniu „narodowy” synonimu parafiańszczyzny, ciemnogrodu itd., itp. A że obudzi, nie ma najmniejszych wątpliwości. Andrzej Horubała, samozwańczy „chuligan literacki” (zawłaszczył to miano po Andrzeju Bobkowskim
     

13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze