OJCIEC ZAMORDOWANEGO PŁK. LITWINIENKI MÓWI: „Mój syn to zdrajca”

Mieszkający we Włoszech 73-letni Walter Litwinienko udzielił wywiadu rosyjskiej telewizji państwowej. Prosił o wybaczenie i pozwolenie na powrót do Rosji. „Wybacz mi, moja ojczyzno. Wybacz i pozwól wrócić na swoją ziemię” – powiedział zapłakany. Jego syn, były pułkownik FSB, został zamordowany w Londynie w 2006 r. za pomocą radioaktywnego polonu przez dwóch oficerów FSB przysłanych z Moskwy. Ojciec wielokrotnie występował publicznie, oskarżając rosyjski kontrwywiad o zamordowanie syna. Po jego śmierci zamieszkał w pobliżu Ankony we Włoszech, gdzie mieszka dwoje jego dzieci. Wraz z żoną otworzył restaurację w Rimini, ale popadł w finansowe tarapaty. W 2010 r. Włochy odmówiły mu politycznego azylu. Żona zmarła w zeszłym roku, a jemu skończyły się pieniądze. Rosyjska telewizja twierdzi
47%
pozostało do przeczytania: 53%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl