Skala protestów w sprawie ACTA przestraszyła premiera

Skala protestów w sprawie ACTA przestraszyła premiera. Zdecydował się podjąć kroki uspokajające opinię publiczną. Jeszcze dziesięć dni temu mówił wprawdzie, że „nie ugnie się pod szantażem”, ale kilka tysięcy ludzi dzień po dniu protestujących w wielu miastach Polski było najwyraźniej wystarczającym argumentem. Zawiesił zatem ratyfikację umowy i polecił zorganizować „event” na poniedziałek pod hasłem „otwartej debaty”. Mniej więcej wiadomo, jak będzie wyglądało poniedziałkowe spotkanie – premier będzie bardzo dużo mówił, robiąc wystudiowane pauzy między zdaniami, przechodząc na ty z publicznością. „Wiem, macie rację” – powie pewnie kilka razy i okaże swoje niezadowolenie, że jego urzędnicy źle „konsultowali” zagadnienie. I w kółko będziemy słuchali o tym, że trzeba „debatować”. Słowotok
86%
pozostało do przeczytania: 14%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl