Koniec z kształceniem do bezrobocia

numer 1477 - 22.07.2016Polska


EDUKACJA Szkoły zawodowe nie powinny przysparzać bezrobotnych. Aby to zmienić, muszą one blisko współpracować z przedsiębiorcami. Ministerstwo Edukacji Narodowej zapewnia, że na przygotowanie nowych kadr firmy otrzymają wsparcie finansowe.
Z danych urzędów pracy wynika, że szkolnictwo zawodowe nie jest przygotowane do tego, by odpowiadać na zapotrzebowania rynku pracy – przyznaje wiceminister edukacji Teresa Wargocka. – Mechanik samochodowy, fryzjer i technik ekonomista znajdują się w pierwszej dziesiątce zawodów wybieranych przez młodzież. Te same profesje widnieją na liście zawodów, w których są duże nadwyżki na rynku pracy – dodaje wiceszefowa MEN.
Statystyki nie pozostawiają wątpliwości co do fatalnego stanu szkolnictwa zawodowego. Wynika z nich, że absolwenci zawodówek i techników stanowią niemal połowę wszystkich bezrobotnych (w 2015 r. było ich 49 proc.). Największe problemy ze znalezieniem pracy mieli w ubiegłym roku młodzi ludzie, którzy ukończyli technika hotelarskie – ponad 17 proc. absolwentów trafiło do pośredniaka, bo nikt nie chciał ich zatrudnić



zawartość zablokowana

Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się