Balcerowicz, Merkel, Putin

Mianowanie kilka tygodni temu Leszka Balcerowicza głównodowodzącym ukraińskich reform to zła wiadomość dla Polski. Balcerowicz tylko pogłębi i usankcjonuje dzisiejszy poddział Ukrainy na dwie części – perejasławską i hadziacką. Część perejasławska bierze nazwę od ugody zawartej w 1654 r. w Perejasławiu między Moskwą a Kozaczyzną. Na mocy ówczesnych porozumień Ukraina Zadnieprzańska wraz z Kijowem została zagarnięta przez państwo moskiewskie. Dzisiaj Ukraina perejasławska została praktycznie, z pewnymi wyjątkami, ponownie inkorporowana przez Rosję. Ukraina hadziacka zaś to odnoszący się do całej Ukrainy wielki testament ideowo-polityczny państwa Jagiellonów, przywołujący unię w Hadziaczu z 1658 r., która proklamowała Rzeczpospolitą Trojga Narodów: Korony, Litwy i równoprawnego im Księstwa Ruskiego, włodarza wszystkich ziem ukrainnych. Zarówno Rosja, inkorporując ponownie Ukrainę perejasławską, jak i dzisiejsze Niemcy, obejmując z kolei Ukrainę hadziacką swoją dominacją, wypierają Polskę z tradycyjnie naszej, uwarunkowanej historycznie wspólnej z Ukrainą strefy geopolitycznych interesów.
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze