Paradoks Siłólfa

Dodano: 04/02/2012 - Numer 124 - 04.02.2012

SEAWOLF NA WEEKEND

Wyobraźmy sobie taką sytuację: Jedziemy samochodem. Zatrzymuje nas policja i wlepia mandat. Płacimy, ale policjant nas uspokaja, że za kilka tygodni będziemy mogli wziąć udział w debacie i konsultacjach na temat tej kary, więc nasze wzburzenie jest zupełnie niezrozumiałe. Pierwsze wrażenie – pan policjant przyjął do organizmu jakieś substancje w płynie lub w proszku. Znaczy aspirynkę przyjął przez nozdrze, po senatorsku. To pierwsza myśl. Druga, zaraz potem, że policjant uważa nas za idiotów. O ile pierwsza myśl jest hipotezą i próbą racjonalizacji dziwnego oświadczenia pana policjanta, to druga wygląda na raczej pewną. Podobne doświadczenie mieliśmy w związku z podpisaniem układu ACTA. W ogóle Kabaret Moralnego Niepokoju ponoć zamknął się w jakiejś kanciapie i pije na ponuro, w rozpaczy
     

13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze