fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Narodowy Fundusz Zdrowia zniknie w roku 2018

numer 1540 - 05.10.2016Wywiad

WYWIAD Z KONSTANTYM RADZIWIŁŁEM, ministrem zdrowia, rozmawia WOJCIECH KAMIŃSKI

Zmiana finansowania szpitali jest tylko jednym z elementów reformy. Przygotowujemy ustawę o bezpieczeństwie pacjentów. Będzie ona nakładała na każdy szpital dodatkowe obowiązki. Opieka szpitalna musi być skuteczna, ale i bezpieczna.

Premier Beata Szydło zapytana w ubiegłym tygodniu o ewentualne zmiany w resorcie, którym Pan kieruje, odpowiedziała: „Minister Konstanty Radziwiłł otrzymał zadanie wygaszenia konfliktów w służbie zdrowia”. Czy odebrał Pan tę wypowiedź jako ultimatum?

Nie. Myślę, że tej wypowiedzi nie należy tak traktować. Podczas spotkań z częścią związkowców, w których uczestniczyła pani premier, ustaliliśmy, że część rozwiązań systemowych należących do pakietu reformy służby zdrowia będzie przedstawiana w najbliższym czasie. Prace nad tymi projektami są już znacznie zaawansowane. Projekt ustaw o sieci szpitali, o podstawowej opiece zdrowotnej oraz nowelizacja projektu o Państwowej Inspekcji Sanitarnej są w konsultacjach społecznych. Związkowcy otrzymali również projekt ustawy o minimalnym wynagrodzeniu pracowników służby zdrowia. Sądzę, że za dziesięć dni gotowy będzie projekt o państwowym ratownictwie medycznym. Jestem o tym przekonany, że zobowiązanie wypowiedziane pod moim adresem tak naprawdę było skierowane do strony związkowej. Chodziło o to, aby związkowcom przekazać informację, iż problemy pracowników służby zdrowia zostaną niebawem rozwiązane. Strona związkowa wstępnie zaakceptowała projekt o płacach minimalnych. Uznała, że idzie on w dobrym kierunku. Wciąż jednak problemem pozostaje wysokość tego wynagrodzenia. Prowadzimy dialog ze stroną związkową. Podczas spotkań z pracownikami służby zdrowia, i nie tylko, podkreślam, że służba zdrowia jest przede wszystkim dla pacjentów. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że ci pracownicy służby zdrowia muszą być dostrzegani przez system.

To jaką konkretną propozycję ma Pan dla związków?

Postulaty płacowe są obecne – nie chcę powiedzieć, że od zawsze – ale od bardzo dawna. Jednak chcąc rozwiązać te problemy, musimy sięgnąć do ich praprzyczyny. Dlatego planuję przedstawić niebawem kolejny projekt ustawy, która będzie gwarantowała systematyczny wzrost nakładów na służbę zdrowia. Mają one być uzależnione od wzrostu dochodu krajowego brutto.

O konieczności wzrostu nakładów na służbę zdrowia mówią od lat wszyscy eksperci. Twierdzą, że bez nich niemożliwa jest poprawa poziomu opieki zdrowotnej. Obecnie Polska znajduje się w ogonie państw UE, jeżeli chodzi o nakłady na ochronę zdrowia względem PKB.

Od 2018 r. będziemy powoli podnosili te nakłady przez najbliższe dziewięć lat.

A co z przyszłym rokiem. Czy w projekcie przyszłorocznego budżetu zostały zapisane dodatkowe środki na ochronę zdrowia?

W przyszłorocznym budżecie znajduje się wiele pozycji z zakresu ochrony zdrowia. W budżecie zostały zaplanowane środki na pokrycie w całości darmowych leków dla seniorów. Przekraczają one pół miliarda złotych. To jest ogromna kwota. Ponadto przewidujemy, że w przyszłym roku będą wyższe dochody ze składki zdrowotnej.

Skąd bierze się ten optymizm?

Proszę zauważyć, że maleje bezrobocie, wynagrodzenia w gospodarce rosną, rząd podwyższył minimalne wynagrodzenie, wzrośnie poziom minimalnej emerytury, a to wszystko przełoży się na wzrost środków, które wpłyną do Narodowego Funduszu Zdrowia.

Jak już jesteśmy przy NFZ-ecie – program Prawa i Sprawiedliwości przewidywał likwidację Funduszu.

NFZ zniknie w 2018 r. Zniknie zatem również kosztowna biurokracja Funduszu. Bezpośrednio finansowaniem służby zdrowia będzie się zajmowała administracja państwowa – czyli minister zdrowia i wojewódzkie urzędy zdrowia.

Dlaczego trzeba czekać aż do 2018 r.? W ocenie wielu pacjentów, lekarzy i polityków – w tym także PiS‑u – właśnie NFZ jest odpowiedzialny za problemy służby zdrowia.

Narodowy Fundusz Zdrowia jest ogromną strukturą zarządzającą środkami w wysokości 70 mld zł. Dlatego reforma musi być przeprowadzona niezmiernie rozważnie. Nie możemy sobie pozwolić – jak niektórzy by oczekiwali – na „zaoranie” tej struktury i na jej miejscu zbudowanie nowej. Musimy udzielać świadczeń zdrowotnych i płacić za nie bez żadnego dnia przerwy. Zmiany nie mogą wejść z dnia na dzień. Konieczne jest również przygotowanie nowych struktur administracyjnych.

Czy jest gotowy kalendarz zmian?

Projekt będzie widoczny w ciągu miesiąca. Na przygotowanie zmian strukturalnych będziemy mieli cały przyszły rok. Reforma musi być przeprowadzona w taki sposób, żeby – z punktu widzenia pacjenta – była niezauważalna. Oczywiście ostatecznie musi ona przynieść efekt w postaci lepszych warunków leczenia, lepszej i bezpieczniejszej opieki oraz lepszej do niej dostępności. Ważnym elementem tej zmiany jest to, że zniknie również pojęcie „ubezpieczenia”.

Obecnie wielu pacjentów jest nieubezpieczonych, a co za tym idzie, nieuprawnionych do korzystania z systemu opieki zdrowotnej. Jest to niesprawiedliwe. Przecież większość z nich płaci podatki. Dlatego wszyscy obywatele będą upoważnieni do korzystania z opieki zdrowotnej



zawartość zablokowana

Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




-->















-->