Za sznurki pociągała Moskwa

WYWIAD WOJSKOWY OD KUCHNI

Numer 19 - 30.09.2011Kultura

Najnowsza książka znanego historyka Sławomira Cenckiewicza wejdzie w skład podstawowych dzieł o wywiadzie wojskowym. Choć jest to dzieło zawodowego historyka, który spędził lata
w archiwach, czyta się je z wypiekami na twarzy.


Niewątpliwą zaletą książki „Długie ramię Moskwy” jest olbrzymia dokumentacja, ukazująca podległość polskiego wywiadu wojskowego wobec służb rosyjskich. Dzieje wywiadu wojskowego zaczynają się już w 1943 r. i – jak pisze autor – tworzone są przez specjalne oddziały sowieckiego wywiadu wojskowego – GRU. Do połowy lat 50. służbami tymi kierowali sowieccy towarzysze, którzy musieli brać lekcje języka polskiego, by porozumieć się z Polakami. Moskwa czuwała nad wszystkim i pociągała za sznurki. Cenckiewicz ujawnia także amatorszczyznę czy wręcz nieudacznictwo wywiadu. Szczególnie widać to w supertajnych operacjach, które okazały się katastrofą. Możemy też przeczytać o tym, że za sprawą towarzysza Wojciecha Jaruzelskiego wiele lat przed 1968 r. w wojsku były przeprowadzane antysemickie czystki



zawartość zablokowana

Autor: Jerzy Jachowicz


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się