Grabarz autorytetu Trybunału Konstytucyjnego

Dziś pierwszy dzień bez Andrzeja Rzeplińskiego jako sędziego i prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Odchodząc z pełnionych funkcji, zostanie zapamiętany przede wszystkim jako grabarz autorytetu tej tak bardzo ważnej dla państwa i obywateli instytucji. Dowodem są wyniki prowadzonych od lat i przez różne ośrodki badań opinii publicznej na temat prestiżu instytucji publicznych w Polsce. W ich świetle odsetek pozytywnych ocen dla prac Trybunału Konstytucyjnego jest najniższy w historii wykonywania tego typu badań. Ponadto prezes Rzepliński, pełniąc swoją funkcję, szczególnie w ostatnich dwóch latach okazał się nie tylko kiepskim prawnikiem, ale i kiepskim politykiem. Z jednej strony bowiem jego koncepcje prawne, które wywodził publicznie,
66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl