Mediator pomoże w sporze z pracodawcą

KODEKS PRACY \ Pracownicy mają otrzymać więcej czasu na odwołanie się od wypowiedzenia umowy o pracę. Zamiast siedmiu zyskają 21 dni. Jednocześnie ma być wprowadzona instytucja mediatora, który będzie dążył do polubownego zażegnania sporu między pracownikiem a pracodawcą, odciążając sądy. Takie zmiany w kodeksie pracy proponuje Rada Dialogu Społecznego.
Proponowane zmiany są pierwszą inicjatywą ustawodawczą Rady Dialogu Społecznego. Rząd ma się zająć projektem na dzisiejszym posiedzeniu. Jeśli Rada Ministrów pozytywnie go zaopiniuje, to trafi on do Sejmu. – Wydłużenie terminu przysługującego na odwołanie się od wypowiedzenia umowy o pracę z siedmiu do 21 dni to kompromis zawarty między przedstawicielami pracodawców i pracowników – wyjaśnia przewodniczący Rady Dialogu Społecznego Jacek Męcina. Taki okres powinien być wystarczający, aby pracownik w spokoju zastanowił się nad ewentualnym odwołaniem od decyzji pracodawcy. Tydzień nie zawsze wystarczał na rozsądne rozważenie wszystkich okoliczności sprawy.
Jednocześnie rada postuluje wprowadzenie mediatora, który zająłby się polubownym rozwiązaniem sporu między pracownikiem a pracodawcą, odciążając tym samym sądy. Sprawy sądowe z zakresu prawa pracy trwają czasami kilka lat, a pierwsze terminy rozpraw nierzadko są wyznaczane po upływie sześciu miesięcy od dnia wypowiedzenia umowy o pracę – podkreślają autorzy uzasadnienia projektu. Z danych statystycznych wynika, że do sądów wpływa z roku na rok coraz więcej pozwów. W 2011 r. było ich ponad 66 tys. (zawarto 7,8 tys. ugód), w 2012 r. – 78,7 tys. (9 tys. ugód), w pierwszej połowie 2013 r. – prawie 40 tys. pozwów (4,6 tys. ugód). Jest coraz więcej składanych wniosków, a możliwości ich rozstrzygania się nie zwiększają. Mediatorzy skróciliby więc czas oczekiwania na ewentualne polubowne załatwienie sporu. Tylko sprawy, które rokują zawarciem ugody, byłyby kierowane do mediatorów. – Nie mogliśmy wprowadzić obowiązku mediacji. Ale pracodawca jest zobowiązany do poinformowania o tej możliwości pracownika – wyjaśnił Jacek Męcina. Innowacyjność mediacji polegałaby na tym, że zarówno pracownik, jak i pracodawca staliby się równorzędnymi partnerami w sporze. Co istotne, dla pracodawcy mediacja będzie efektywniejsza pod względem czasowym, a także mniej kosztowna niż procedowanie przed sądem. Zdaniem pomysłodawców projektów dzięki mediatorom pracodawca przestanie być ostatnią instancją, a sąd jedyną drogą uzyskania sprawiedliwości. Tacy mediatorzy funkcjonują już w Niemczech, Hiszpanii, we Włoszech, w Czechach czy Wielkiej Brytanii. Obecnie w Stanach Zjednoczonych mediacje są prowadzone niemal we wszystkich sprawach i we wszystkich sądach. Sukces mediacji w USA stał się wzorem dla wprowadzenia programów mediacyjnych w innych państwach, również w Europie. Dyrektywa unijna z 2008 r. zaleca wprowadzenie mediacji w sprawach cywilnych i handlowych. 

 

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl