​Działania miasta stoją w sprzeczności ze zdrowym rozsądkiem

numer 1798 - 11.08.2017

Miasto Łódź miało do wyboru opcję lepszą dla uczniów i rodziców, ale świadomie zdecydowało się wybrać gorszą – mówi Grzegorz Wierzchowski, łódzki kurator oświaty. – Co prawda Wojewódzki Sąd Administracyjny, przyjmując taką, a nie inną wykładnię prawa, uchylił moją opinię dotyczącą siatki łódzkich szkół, ale moim zdaniem działania miasta stoją w sprzeczności ze zdrowym rozsądkiem – dodaje. 

Przypomnijmy, że miasto Łódź w kwietniu br. zaskarżyło do WSA opinię kuratora oświaty dotyczącą uchwały Rady Miejskiej w Łodzi w sprawie wprowadzenia siatki szkół podstawowych i gimnazjów, zarzucając kuratorowi wyjście poza dopuszczalny prawem zakres opinii. Sąd wyrokiem z dnia 28 czerwca br. uchylił opinię w całości. Stało się tak, mimo że sam WSA przyznał w uzasadnieniu, iż zgadza się ze stanowiskiem kuratora wskazującym, że włączenie Publicznego Gimnazjum nr 28 w Łodzi do liceum ogólnokształcącego zaproponowane przez miasto Łódź jest rozwiązaniem niezgodnym z prawem. – Niestety, sąd potraktował moją opinię całościowo, przyjmując, że może mieć ona charakter pozytywny albo negatywny. Moja opinia była pozytywna, choć pod pewnymi warunkami i szkoda, że miasto nie wzięło ich pod uwagę – tłumaczy Grzegorz Wierzchowski. – Jeśli odpowiadający za oświatę wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela miał wątpliwości, nic nie stało na przeszkodzie, by je ze mną wyjaśnić. Jedyne, co zrobił, to złożył skargę do WSA



zawartość zablokowana

Autor: Bogumiła Kempińska-Mirosławska


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama