​Lechia już nie jest faworytem

Lechia dawno już nie była w takiej roli. Przed przerwą na reprezentację biało-zielonych czeka jeszcze jeden mecz w ekstraklasie – w sobotę o godz. 20.30 gdańszczanie zmierzą się w Krakowie z Wisłą i na pewno nie są faworytem tej konfrontacji. W tym spotkaniu nadal nie będzie mógł zagrać ofensywny pomocnik Rafał Wolski, kontuzjowany jest również lewy obrońca Jakub Wawrzyniak. Tabelę ekstraklasy zamyka pięć zespołów z dorobkiem pięciu punktów i w tym gronie znajduje się także Lechia. W minionym sezonie gdańszczanie mieli po sześciu meczach 13 pkt na koncie i rozdawali w lidze karty. Teraz postrzegani są jako dostarczyciele punktów, bo po zwycięstwie na inaugurację 2:0 w Płocku z Wisłą nie zdołali w pięciu kolejnych spotkaniach powtórzyć tego osiągnięcia. Drużyna odpadła również z rozgrywek
     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze