​Lechia już nie jest faworytem

numer 1810 - 26.08.2017



Lechia dawno już nie była w takiej roli. Przed przerwą na reprezentację biało-zielonych czeka jeszcze jeden mecz w ekstraklasie – w sobotę o godz. 20.30 gdańszczanie zmierzą się w Krakowie z Wisłą i na pewno nie są faworytem tej konfrontacji. W tym spotkaniu nadal nie będzie mógł zagrać ofensywny pomocnik Rafał Wolski, kontuzjowany jest również lewy obrońca Jakub Wawrzyniak.

Tabelę ekstraklasy zamyka pięć zespołów z dorobkiem pięciu punktów i w tym gronie znajduje się także Lechia. W minionym sezonie gdańszczanie mieli po sześciu meczach 13 pkt na koncie i rozdawali w lidze karty. Teraz postrzegani są jako dostarczyciele punktów, bo po zwycięstwie na inaugurację 2:0 w Płocku z Wisłą nie zdołali w pięciu kolejnych spotkaniach powtórzyć tego osiągnięcia. Drużyna odpadła również z rozgrywek Pucharu Polski, ale pomimo pasma niepowodzeń w klubie zapewniają, że trener Piotr Nowak ma bardzo mocną pozycję. Działacze przyznali również, że prędzej zwolnią wszystkich piłkarzy, niż pozbędą się tego szkoleniowca.

Dymisji Nowaka żądają natomiast kibice, ale trzeba również wziąć pod uwagę konsekwencję takiej decyzji. Ze znalezieniem jego następcy nie powinno być problemu, jednak ten szkoleniowiec ma kontrakt z Lechią do 30 czerwca 2019 r., a to oznacza, że trzeba mu będzie płacić do ostatniego dnia umowy



zawartość zablokowana

Autor: Grzegorz Zieliński


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama