​Czas stłuczek

Albo pech, albo zmowa,  a na pewno nauczka, co rusz VIP-om lub służbom  zdarza się jakaś stłuczka. Nie ma ofiar, na szczęście,  ale widać z daleka, że narobi się blacharz,  napracuje się lekarz. A kierowcy, czy rankiem jadą  czy też wieczorem, powtarzają litanię: „Boże chroń nas przed BOR-em!”.
     

92%
pozostało do przeczytania: 8%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze