Trzeba wybierać ludzi mądrych i uczciwych

numer 1821 - 08.09.2017

Rozmawiamy z legendarnym artystą kabaretowym Janem Pietrzakiem, który na zaproszenie klubu „Gazety Polskiej” wystąpił w Piotrkowie Trybunalskim.

Co Pan pomyślał, gdy prezydent USA Donald Trump zacytował słowa Pana pieśni „Żeby Polska była Polską”?

Pomyślałem, że mam szczęście, bo to już drugi amerykański prezydent, który po upływie wielu lat cytuje tę myśl. To znaczy, że jest ona w dalszym ciągu żywa nie tylko dla nas, ale także dla naszych sojuszników i to najważniejszych. Ta myśl przetrwała i w dalszym ciągu jest ważna i wydaje mi się, że będzie zawsze ważna. Bo zawsze, choćby panował najlepszy ustrój, najlepsi ludzie rządzili Polską, będzie coś do zrobienia. Nie ma takich czasów, żeby nie było czegoś do poprawienia. Myślę, że to marzenie o wolnej Polsce będzie przyświecać następnym pokoleniom.



Ale okres po transformacji nie był dla Pana i Pana kabaretu łatwy.

Michnikowszczyzna, która zarządzała sferą kultury przez ponad 20 lat, skazała nas na nieistnienie. Nie mogliśmy grać w Warszawie. W mediach byłem z kabaretem zupełnie wykluczony. Jest taka frakcja w polskim świecie kultury, która nie znosi tego, co ja robię, bo to jest sprzeczne z ich pomysłami na Polskę. Jednym słowem – zwalczają mnie, jak mogą. Dopiero od tamtego roku zacząłem bardziej istnieć, zostały przypomniane moje programy, miałem duży koncert, zaczynam się pojawiać w mediach. Przez dwadzieścia kilka lat byłem wyklętym kabaretem z powodów czysto politycznych. Była to świadoma działalność. To oznacza chyba, że byłem tak ważny, że nawet w wolnej Polsce trzeba mnie było zwalczać wszystkimi siłami.



Pojawiły się głosy, że przyszłość kabaretu jest w internecie, w takich programach jak np. „Ucho Prezesa”



zawartość zablokowana

Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama