​Kostia, wreszcie mu nie strzelisz!

numer 1833 - 22.09.2017

„Waldek-King” – jak mawiają na Fornalika kibice Ruchu Chorzów – rozpoczyna nowy rozdział swojej trenerskiej kariery. Dzisiejszym (godz. 18) domowym meczem z Arką Gdynia zadebiutuje w Piaście Gliwice.

Konstantin Vassiljev mógł do tej pory uchodzić za prawdziwą zmorę Waldemara Fornalika. Ofensywny pomocnik dawał mu się we znaki przy każdej możliwej okazji. Niezależnie od tego, gdzie grał i jaki zespół aktualnie prowadził szkoleniowiec. 

W meczu Estonia–Polska, którym Fornalik debiutował na stanowisku selekcjonera, Vassiljev trafił z rzutu wolnego. Potem na listę strzelców wpisywał się też w meczach Piasta Gliwice i Jagiellonii Białystok (kilkukrotnie – również po wolnych) z dowodzonym przez „Kinga” Ruchem Chorzów. Łącznie uzbierało się tych bramek pięć (żadnego z tych meczów drużyny „Kostii” nie przegrały). Teraz drogi obu panów zetknęły się w Piaście Gliwice, w którym Fornalik zastąpił na trenerskim stołku Dariusza Wdowczyka. Tym razem „King” będzie miał estońskiego „Cara” (jak ochrzcili Vassiljeva fani Jagiellonii) nie przeciw sobie, ale pod swoją opieką.

– Już zaznaczyłem zawodnikom, że każdy z nich jest dla mnie ważny. Nikogo nie zamierzam szufladkować; stwierdzać, że któryś się nadaje, a któryś nie



zawartość zablokowana

Autor: Grzegorz Maciejewski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama