Nieuleczalna choroba dziecka dotyka całą rodzinę

numer 1863 - 27.10.2017

Hospicjum dla Dzieci Dolnego Śląska zaczęło działać pod nową nazwą: „Formuła dobra”. Teraz chce wprowadzić kompleksowy program pomocy, oparty także na profesjonalnej  i rzetelnej informacji, która ma docierać do rodziców chorych dzieci. 

Hospicjum dla Dzieci Dolnego Śląska funkcjonuje oficjalnie od 1 kwietnia 2016 r., ale już jesienią 2015 r. uruchomiono program pomocy dzieciom nieuleczalnie chorym. Minęły więc dwa lata, w czasie których zespół lekarzy, pielęgniarek, psychologów, rehabilitantów i wolontariuszy zebrał wiele doświadczeń w opiece paliatywnej. Pod ich opieką przebywa obecnie 95 małych pacjentów. Teraz grupa pod kierownictwem dr. Krzysztofa Szmyda chce wprowadzić kompleksowy program pomocy.

Podczas uroczystej gali zaprezentowano nowe logo i ważne dla placówki symbole, którymi będzie się ona posługiwała przy kolejnych inicjatywach. Są to balony z karteczkami z dobrym słowem, sadzonki symbolizujące pacjentów oraz księga dobra, przeznaczona do wpisów gości. 

– „Hospicjum to też życie” – ruch hospicyjny korzysta z tego hasła od wielu lat. Im częściej pojawiałem się u pacjentów w domu, tym bardziej zauważałem to wielkie dobro, które świadczą sobie nawzajem ich rodziny. I odkryłem, że w ludziach, którzy otaczają chore dzieci, tętni życie i dzieje się wiele wspaniałego. Dlatego określenie „formuła dobra” nie jest jakimś sloganem reklamowym, za który zapłaciliśmy, żeby lepiej brzmiało – tłumaczy dr Krzysztof Szmyd. Jak zaznacza, w podręcznikach medycyny paliatywnej autorzy piszą wprawdzie o holistycznym podejściu do pacjenta, ale wprowadzić to w życie nie jest łatwo



zawartość zablokowana

Autor: Maciej Rajfur


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się