PO chce upartyjnienia wyborów do rad osiedli

Większość łódzkich radnych z koalicji PO-SLD chce, by wybory do rad osiedli odbyły się w następnym roku razem z wyborami do samorządu. Takiemu pomysłowi sprzeciwiają się osiedlowi działacze i radni PiS-u.  Dokończenie ze s.1 Zwolennikiem połączonych wyborów samorządowych z wyborami do rad osiedli jest Mateusz Walasek, przewodniczący klubu Platformy Obywatelskiej w Radzie Miejskiej w Łodzi. – Nie ma plusów w rozdzielaniu wyborów. Tak już kiedyś było i zdarzało się, że do rad osiedli wchodzili kandydaci mający jeden głos. To umniejszanie prestiżu osiedlowych radnych – twierdzi Walasek. Zdaniem radnej PO Elżbiety Bartczak podczas osiedlowych wyborów ludzie nie głosują na duże partie, tylko na znane nazwiska i dlatego nie ma potrzeby organizowania osobnego głosowania. – Osoby, które
     

37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze