Nie ma już mowy nienawiści

Jakoś tak się dziwnie składa, że od czwartku z mainstreamu zniknęli gdzieś tak wcześniej waleczni wojownicy, którzy chcieli wyrugować z Polski mowę nienawiści. Nie ma rzecznika praw obywatelskich. Gdzieś zapodziali się pryncypialni redaktorzy „Gazety Wyborczej”. Nie ma również pani europoseł Magdaleny Adamowicz, która na antenie Tok FM – radia Agory – przekonywała, że chce „szerzyć nowy trend dyskursu kulturalnego i bez nienawiści”. To oni mówili, że przyzwolenie na mowę nienawiści prowadzi do przestępstw popełnianych z nienawiści, a teraz ich nie ma. Dlaczego teraz milczą, skoro to się właśnie dzieje na naszych oczach? Tłumaczenia zwolenników ulicznej rewolty, że co prawda nie powinno się atakować obrońców kościołów, ale „narodowcy w przeszłości też byli
63%
pozostało do przeczytania: 37%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze