„Bojówkarz” broniący własnego domu

Zdolność niektórych mediów do kłamania, manipulowania i oczerniania jest nieograniczona. Obserwując eksplozję negatywnych emocji, wyrażanych na marszach za pomocą wulgaryzmów, media te nie zająknęły się ani słowem o mowie nienawiści. Z kolei pseudouczeni, m.in. socjologowie i językoznawcy, wyrażali w tych mediach zachwyt nad zdolnościami ekspresyjnymi uczestników demonstracji. A kiedy w obronie kościołów przed barbarzyńcami, którzy je dewastowali i zakłócali msze św., stanęli wierni i osoby, które uważają katolicyzm za serce polskości, natychmiast przyklejono im etykietkę „bojówkarzy”. Czy gdybym bronił swojego domu przed złoczyńcą, też zostałbym nazwany bojówkarzem? Zastanawiamy się w tych dniach, w jaki sposób bronić się

     

87%
pozostało do przeczytania: 13%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze