Nadciąga żółtaczka

To jest problem Chińczyków! – brzmiało jak otucha,

gdy się wirus pojawił gdzieś w dalekim Wuhan.

Potem niczym tsunami runął na świat cały,

kiedy w sposób cudowny Chiny ozdrowiały.

Pomór w Stanach i w Rosji – pandemia szaleje.

Społeczeństwa wariują, gospodarka mdleje.

Miał być koniec jesienią, dziś nadzieja w wiośnie.

Wszystko w świecie się wali, Pekinowi rośnie!

Nie wiem, czy to przypadek, czy wojny narzędzie?

Jeszcze jedna pandemia, a świat żółty będzie!

94%
pozostało do przeczytania: 6%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze