Niewinny jak Jerzy Urban

Jerzy Urban został ostatecznie uniewinniony od zarzutu obrazy uczuć religijnych. Naczelny tygodnika „Nie” najpierw został skazany za okładkę ze zdziwionym Jezusem wpisanym w drogowy znak zakazu. Sąd nie miał wątpliwości, że obraził on uczucia religijne, działał świadomie i nie wyraził żadnej skruchy. W 2019 r. wyrok został uchylony, co sędzia absurdalnie tłumaczył niejasnością opinii biegłego, która nie powinna odnosić się do gorliwych, ale przeciętnych wyznawców wiary katolickiej. Urban przyznał, że nie interesuje go zakończenie sprawy i „ma to w d…” W tym tygodniu w wyniku błędów prokuratury wyrok uniewinniający naczelnego „Nie” stał się prawomocny. W kuriozalnym uzasadnieniu sąd podkreślił, że ekspresja artystyczna zawsze będzie wywoływała kontrowersje, a nie każde naruszenie

     

70%
pozostało do przeczytania: 30%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze