Tak opozycja kreuje sztucznych bohaterów

fot. Rafał Guz/PAP
fot. Rafał Guz/PAP

AFERA \ Prezydent Gdańska bierze w obronę przedstawicieli „nadzwyczajnej kasty”

„Wyrażam stanowczy protest wobec takich porównań, bo to uwłacza pamięci o mojej mamie i zafałszowuje historię” – napisał Janusz Walentynowicz, syn Anny Walentynowicz, w liście do Aleksandry Dulkiewicz. Chodzi o absurdalny happening, jaki urządziła prezydent Gdańska, w ramach którego sytuację kontrowersyjnych sędziów: Igora Tulei, Barbary Morawiec i Pawła Juszczyszyna, zrównała z przejściami Anny Walentynowicz w czasach PRL.

Aleksandra Dulkiewicz dała się już poznać jako samorządowiec, który chętnie miesza się do polityki ogólnokrajowej. Tym razem prezydent Gdańska postanowiła wziąć w obronę pracowników wymiaru sprawiedliwości, którzy – jej zdaniem – są prześladowani. Konkretnie chodzi tu o znanych z organizowanych przez

     
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze