Historycznie niebezpieczna pielgrzymka

fot. Tomasz Hamrat
fot. Tomasz Hamrat

ŚWIAT \ Papież Franciszek w Iraku

Jednym z najważniejszych wydarzeń weekendu jest rozpoczęta w piątek pielgrzymka papieża Franciszka do Iraku. To pierwsza od wybuchu pandemii koronawirusa zagraniczna wizyta Ojca Świętego. Media przypominają, że przybywając do kraju ogarniętego chaosem, gdzie od wielu lat nasilają się prześladowania chrześcijan, Franciszek wypełnia wolę św. Jana Pawła II, który pragnął tam przybyć w 1999 r. O tym, jak szczególna jest 33. pielgrzymka Ojca Świętego najdobitniej świadczy fakt, że papieżowi towarzyszy aż 75 wysłanników mediów z całego świata.

Już pod koniec 2020 r. Stolica Apostolska informowała, że Franciszek uda się do Iraku na początku marca. Przekonywano jednak, że potwierdzenie podróży odbędzie się na kilka dni przed wizytą, w zależności od aktualnej sytuacji epidemicznej. Ostatecznie koronawirus nie pokrzyżował planów papieża, jednak trzydniowa wizyta w Iraku odbywa się w ścisłym reżimie sanitarnym. W zapowiedziach medialnych dotyczących pielgrzymki przypomniano fakt, że do Iraku w 1999 r. pragnął udać się papież Jan Paweł II. Plany przekreślił jednak sprzeciw irackiego dyktatora Saddama Husajna.

Papież Franciszek odleciał z rzymskiego lotniska Fiumicino w piątkowy poranek. Krótko po południu polskiego czasu przybył do Bagdadu. Po krótkiej ceremonii powitalnej, Ojciec Święty przeprowadził rozmowy z premierem Iraku Mustafą al-Kazimim, a następnie z prezydentem Barhamem Salihem. – To dawno wyczekiwana i upragniona wizyta. Jestem wdzięczny, że mogę odwiedzić kolebkę cywilizacji ściśle związaną poprzez patriarchę Abrahama i licznych proroków z historią zbawienia i wielkimi tradycjami religijnymi judaizmu, chrześcijaństwa i islamu – powiedział Franciszek w piątkowe popołudnie. – Ileż modliliśmy się w tych latach o pokój w Iraku. Święty Jan Paweł II nie szczędził inicjatyw, a przede wszystkim oferował modlitwy i cierpienia w tej intencji – przypomniał Ojciec Święty.

Jednym z kluczowych punktów piątkowej agendy było spotkanie z duchowieństwem w katolickiej katedrze obrządku syryjskiego Matki Bożej Zbawienia w Bagdadzie. To właśnie w tym miejscu w 2010 r. dżihadyści dokonali krwawego zamachu, w którym zginęło blisko 60 osób.

W sobotę rano papież poleciał do miasta An-Nadżaf w środkowej części kraju, ośrodka kultu religijnego szyitów oraz siedziby ich szkół. Znajduje się tam meczet z grobem zmarłego w 661 r. kalifa Alego Ibn Abi Taliba, kuzyna i zięcia Mahometa. W świecie Islamu to jeden z głównych celów pielgrzymek. Tamtejszy cmentarz uważany jest z kolei za największą islamską nekropolię na świecie. Franciszek udał się też do miasta An-Nasirijja, a stamtąd – na spotkanie międzyreligijne na Równinie Ur, ziemi Abrahama. Po powrocie do Bagdadu, po południu czasu polskiego, Franciszek odprawi mszę św. w katolickiej katedrze obrządku chaldejskiego. Po raz pierwszy papież przewodniczyć będzie mszy w tym obrządku.

Na niedzielę planowana jest m.in. msza św. w Irbilu z udziałem blisko 5 tys. wiernych. Franciszek uda się w drogę powrotną w poniedziałkowy poranek.

     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze